Menu
logo irlandia.ie

Bono: Mogę już nigdy nie zagrać na gitarze po moim wypadku rowerowym

Share

bono play

W wyniku wypadku rowerowego, piosenkarz zespołu U2, Bono, może mieć problem z ponownym graniem na gitarze, nawet po ukończeniu rehabilitacji. Doznał on wielomiejscowego złamania ręki, aż w sześciu miejscach, kiedy upadł z roweru w Central Parku w ubiegłym roku.

Bono przyznał, że istnieje prawdopodobieństwo, że nie będzie w stanie już grać na gitarze po swoim wypadku rowerowym w listopadzie 2014 roku. Piosenkarz złamał wówczas rękę w sześciu miejscach i przeszedł poważną operację, której celem było poskładanie pękniętych kości. Sytuacja zmusiła grupę U2 do odwołania wszelkich wystąpień publicznych, aby Bono mógł szybciej wrócić do dobrej formy przed światowym tournée zespołu w 2015 roku.

W liście opublikowanym wczoraj, 1 stycznia 2015 roku, na oficjalnej stronie internetowej U2, Bono opisał szczegółowo dzień wypadku, samo zdarzenie i wszystko, co nastąpiło po nim oraz zobrazował obrażenia jakich doznał, dodając we wpisie, że widział wystające kości ze swojej skórzanej kurtki. Podkreśla to powagę sytuacji, w jakiej się wówczas znalazł.

Wokalista zdradził, że po operacji czuje się lepiej i, że jest posiadaczem łokcia z tytanu, ale mimo że powoli dochodzi do siebie, jeszcze zostało wiele pracy, aby w pełni odzyskać sprawność po wypadku. Ma nadzieję, że obrażenia zostaną w pełni zniwelowane i że wróci do dawnych zajęć, w tym grania na gitarze.

„Odzyskiwanie pełnej sprawności jest zdecydowanie trudniejsze niż kiedykolwiek przypuszczałem. Kiedy piszę te słowa, mam nadzieję na jak najlepsze rozwiązanie sytuacji, jednak nadal nie mam pewności, czy jeszcze kiedykolwiek będę w stanie ponownie zagrać na gitarze.” – napisał Bono. Dodał także, że jeśli się nie uda zrehabilitować ręki do optymalnego stopnia, bardzo będzie tęsknił za graniem na gitarze. „Osobiście będzie mi bardzo brakowało grania, na jakie do tej pory mogłem sobie pozwolić, ślizgać się po progach instrumentu i dobrze się przy tym bawić. Nie znam żadnego gitarzysty, który miał tytanowy łokieć, jak ja teraz… nie wiem czy to dobry znak.”

Chirurg ortopeda, Dean Lorich powiedział, że Bono będzie potrzebował intensywnej i dość długiej rekonwalescencji, a co za tym idzie, wraz z czasem przewidywana jest progresywna i znacząca poprawa jego kondycji. Odzyskanie pełnej sprawności jest tylko kwestią czasu i pracy nad sobą.