Menu
logo irlandia.ie

Pracowity Polak nie jest już potrzebny w Irlandii? Co dalej?

Co z tym bezrobociem w Irlandii? Jest praca czy jej nie ma? Opłaca się pracować przy stosunkowo wysokich świadczeniach socjalnych? Komu zależy na pracy?

choice

 

Stopień bezrobocia w Irlandii wzrósł w październiku do poziomu 14.4%. To dużo czy mało?
Kto się tym przejmuje w Irlandii? Rządzacy czy sami bezrobotni? Jakie są prawdziwe przyczyny tego tak wysokiego statystycznie bezrobocia?

Odpowiedzi i punktów widzenia może być wiele. Specyfika Irlandii i szczodrego systemu świadczeń społecznych szczególnie w obecnym klimacie ekonomicznym w Europie i na świecie nie zachęca do rezygnacji z benefitów i podejmowania pracy.

System wsparcia socjalnego zwłaszcza dla rodziny w modelu 2+2 jest jednym z najbardziej szczodrych w Unii Europejskiej.

Chwiejność kariery zawodowej, rosnąca niepewność co do przyszłości i utrzymania pracy, cięcia na etatach, rosnące wymagania pracodawców i obniżające się zarobki za tę samą pracę powodują, że wiele zazwyczaj aktywnych życiowo osób w Irlandii osiada na mieliźnie społecznej i minimum socjalnym. Aby znaleźć wewnętrzne usprawidliwienie dla samych siebie tłumaczą sobie, że minimalistyczne życie i oczekiwania na małej wyspie im wystarczają i spełniają życiowe aspiracje. A szczytem samorealizacji i osiągnięć życiowych jest cotygodniowy dochód z Social Welfare dla singli €€€ a dla modelu 2+2: €,€€€.

Czy takie były pierwotne oczekiwania tych osób, kiedy przyjeżdżały na Zieloną Wyspę?
Z pewnością nie. Do jakiego minimum życiowe aspiracje i amibicje mogą zmaleć?

Czy Polacy dobrze planują swoje życie jadąc na minimaliźmie równając się z rzeszą nieambitnych Irlandczyków od wielu pokoleń pozostających bez pracy? Czy cywilizacynie wywodząc się ze środkowej Europy i centrum szlaków kupieckich północ-południe, wschód-zachód długi pobyt na uboczu Europy, naprawdę dobrze robi?

Irlandia jest zaściankiem i wsią Europy.
Czas na Zielonej Wyspie stanął. Świat idzie do przodu, rozwija się. Poszczególne regiony ekonomiczne świata i państwa ze sobą coraz skuteczniej konkurują. Trwa globalna wojna ekonomiczna. Granice państw nie mają już dzisiaj żadnego znaczenia. Rządy państw dawno straciły już swoją suwerenność a ich PR skierowany jest głównie na utrzymanie spokoju społecznego na swoich terytoriach. Światem rządzi Goldman Sachs czy tego chcesz czy nie. Medialne mydlenie oczu i tak nie zahamuje postępującego uzeleżnienia od Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy innych globalnych instytucji finansowych.

Jak ma się do tego nowoczesność i “światowość” Irlandii? Ograniczyła się do mentalności garstki najlepiej wykształconych Irlandczyków lub tych, którzy wrócili z doświadczeniem z zagranicy a także do kilku centrów technologicznych, gdzie produkuje się wysoką myśl, która i tak nigdy nie trafia na lokalny rynek.

Od czasu przejęcia władzy przez nowy rząd na czele z premierem Enda Kenny w marcu 2011 Irlandia zaczęła się zamykać umysłowo, zapominając o dorobku intelektualnym i społecznym ostatnich 15 lat. Zamknięcie wielu departamentów rządowych, w tym likwidacja Ministerstwa Integracji tylko pozornie odności korzyści dla kraju. Możemy to nazywać pochodną wymogów Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej, wszystko możemy do tego worka włożyć.

Irlandia dla Irlandczyków - tak można by w skrócie określić proces jaki dziś zachodzi na Zielonej Wyspie. Wszelkie sprytne mydlenie oczu, że jest inaczej a Irlandczycy są gościnnym narodem, spotyka się z rzeczywistością, kiedy irlandzki manager zapowiada swojemu specowi od HR, żeby do pracy przyjmował tylko Irlandczyków. Wiedząc, że będą pracować niejednokrotnie mniej efektywnie i mniej wydajnie niż np. pracowici Polacy.

Pracowity Polak nie jest już potrzebny w Irlandii.
Nacjonalizm tłumaczony patriotyzmem powoduje, że Irlandczyk woli zatrudnić “swojego” bo wie, że zarobione przez “swojaka” pieniędze pozostaną na Zielonej Wyspie, tutaj zostaną wydane i dopomogą lokalnej gospodarce. Polacy wysyłali i wysyłają pieniądze do Polski, co już nie jest tak obojętne jak dawniej.

Co dalej?

Siedzenie “na dupie” w Irlandii nie da Ci w perspektywie wielu korzyści - mimo, że Polska jest w Unii Europejskiej i masz polski paszport.
Czym jest Unia? Gdzie Unię mają obecnie Irlandczycy, Grecy, Włosi, Francuzi, Hiszpanie, Portugalczycy, Anglicy, Niemcy i pozostali??? Co o Unii wiedzą Amerykanie, którzy zawsze będą pytać Cię na granicy: “Co Polak robi w Irlandii?!?!?!” Ani Komisja Europejska wcześniej ani Buzek w niej teraz ani przewodnictwo Polski w Unii nie potrafią poinformować świat, że Ty Polaku jesteś EUropejczykiem!

Nie jesteś Irlandczykiem? Nie jesteś swój! Przyjechałeś zarobić a teraz często siedzisz na garnuszku państwa i ssiesz. Jesteś Polakiem w Irlandii. Czas Twój się skończył. Już nie jesteś potrzebny.
Czas na zmiany! Pomyśl!

Wykorzystaj okazje i inwestuj w siebie: ucz się ile się da - tylko z głową i to co przyda Ci się w życiu tutaj lub gdzieś indziej, szukaj dla siebie nowych możliwości w zmieniającym się otoczeniu, zmieniaj pracę i bądź dumny, że jesteś Polakiem.
W końcu to Ty masz wyższe wykształcenie a Twój kolega w pracy Irlandczyk tylko skończył kurs zawodowy. To Ty Polaku zaprojektowałeś irlandzkie autostrady, budynki biurowe i parki technologiczne, domy, osiedla i inne obiekty użyteczności publicznej w Irlandii.
To Ty Polaku następnie wybudowałeś te domy, biura i autostrady. Prezentują się ładnie - więc bądź dumny!

Jeśli mieszkasz w Irlandii 5 lat lub dłużej koniecznie postaraj się o irlandzkie obywatelstwo i paszport - masz takie prawo! Będziesz musiał na nie i tak odczekać dalsze 2,5 roku.
Zatrzymujesz polskie obywatelstwo i zyskujesz irlandzkie.
Znasz historię Europy i świata, naoglądałeś się filmów i z pewnością wiesz, że czym więcej masz paszportów, tym Ty i Twoja rodzina macie spokojniejszą przyszłość. Bo macie i będziecie mieć możliwość wyboru.

Czy wiesz, że dawniej w Irlandii w wyborach parlamentarnych i prezydenckich głosować mogli wszyscy rezydenci? Irlandczycy zmienili prawo poprzez referendum odbierając m.in. Tobie, przyjezdny Polaku te prawa. Pracuj, płać podatki i … nie bierz udziału w życiu politycznym na naszej wsi!

Rozpoczynaj własną działalność w Irlandii, Unii Europejskiej lub na świecie. Z Irlandii to proste!
Jeśli masz ochotę na wypróbowanie swoich sił - rozpoczęcie własnej działalności jest bardzo proste - nie bój się przepisów ani biurokracji. W porównianiu z innymi państwami, Irlandia zajmuje 9 miejsce na świecie w rankingu Banku Światowego pod względem łatwości prowadzenia własnej firmy.

Rozwijaj skrzydła w Irlandii i na świecie!

Możesz swoją działalnośc prowadzić w Irlandii lub jakimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej - świadcząc usługi nie musisz poza Irlandią rejestrować żadnych oddziałów, filii, przedstawicielstw, mimio, że inne państwa być może chciałyby tego.

Wykorzystaj swoje możliwości a światowe zawirowania niech tylko sprzyjają Twojej przedsiębiorczości i operatywności! Dziś cały świat stoi otworem - korzystaj!
Ostatnio zmienianyczwartek, 17 listopad 2011 23:52
powrót na górę