Menu
logo irlandia.ie

Coaching - o co tyle hałasu i z czym to się je?

Coaching - o co tyle hałasu i z czym to się je?

     Coaching, ach ten coaching, w dalszym ciągu stosunkowo nowy, a już zdążył sobie uzbierać olbrzymi dorobek mitów i legend na swój temat. Porównywany z terapią, doradztwem czy mentoringiem opleciony wstążką pozytywnego myślenia i przez niektórych przypieczętowany znamieniem sekty. Takie i tym podobne określenia słyszę od moich znajomych, tych bliższych i dalszych, zaraz po tym gdy zadają mi pytanie "czym się zajmuję?", a następnie kończą wypowiedź za mnie, gdy z moich ust pada "jestem coachem".
Tak więc postanowiłam, że obalę zasłyszane mity, a następnie podzielę się z wami tym co wypróbowałam na sobie, a co przyniosło niesamowicie pozytywne efekty. Choć nie ukrywam, że nie obyło się bez burz i spustoszeń. Faktem jest, że coaching to nie zawód tylko styl życia i mam ochotę podzielić się moimi spostrzeżeniami na ten temat.

     Na początek jednak obalmy mit 1 czyli: Coaching a inne dyscypliny.
I oczywiście nie chodzi o to, żeby udowadniać, że coaching jest lepszy lub gorszy od wyżej wymienionych dyscyplin. Nie! On jest po prostu przeznaczony dla innej grupy odbiorców.
Widziałam jakiś czas temu na zapomnianym przeze mnie już portalu internetowym bardzo fajne porównanie coachingu i trzech wyżej wymienionych dyscyplin do nauki jazdy na rowerze.
1. Konsultant biznesowy - pomoże ci wybrać i zakupić najlepszy rower w najkorzystniejszej cenie oraz wręczy ci instrukcję.
2. Psycholog/terapeuta - pomoże ci zidentyfikować lęki przed jazdą na rowerze.
3. Mentor - pokaże ci jak jeździć na jednośladzie.
4. Coach - będzie biegł za tobą, aż się nauczysz samodzielnie jeździć.

     Jak to ma się do praktyki?
Wyobraźcie sobie, że życie to puzzle, a sesja coachingowa to układanie ich w całość.
Coach zasypałby was mniej więcej takimi pytaniami po rozrzuceniu przez was puzzli na stół.
C: Co sprawia, że jest dla Ciebie ważne ułożenie właśnie tej układanki?
C: Co osiągniesz gdy już ją całą ułożysz?
C: Czy wszystkie elementy są widoczne?
T: Nie, niektóre z nich są odwrócone, a inne leżą na sobie i nie widzę obrazków.
C: Co możesz zrobić aby wszystkie kawałki były widoczne?
Gdy wszystkie elementy stają się widoczne Coach pokazuje rysunek ułożonych puzzli i pyta:
C: Wymień wszystkie elementy które widzisz na obrazku?
C; Który z elementów najbardziej Ci się podoba?
C: Od którego elementu chciałbyś zacząć?
C: Jaki będzie twój następny krok?
C: kiedy go zrobisz? itd itd....
Jak widzicie nie ma tu doradzania, oceniania albo dania klientowi możliwości wygadania się jak koleżance przy kawie. To czym coach włada mistrzowsko to między innymi umiejętność słuchania i nieoceniania, co za tym idzie wsłuchany coach ciekawy swojego klienta zadaje mocne pytania. Pytania które odkrywają to co było wcześniej niewidoczne, a nie takie które zbierają niepotrzebne informacje. W coachingu chodzi o to, żeby ruszyć z miejsca i samemu zadecydować kiedy, jak, gdzie i przede wszystkim po co!! Nie ma tu też grzebania w przeszłości. W zamian za pytanie "dlaczego?" (coś się wydarzyło lub nie) stawiamy pytanie "po co?" - czego mnie to nauczyło?
Coaching koncentruje się na "tu i teraz" oraz przyszłości. Można jednak powiedzieć, że sięga w przeszłości w jednym momencie, a mianowicie gdy przychodzi do momentu rozprawienia się z nieaktualnymi przekonaniami, ale o tym w osobnym artykule.

Podsumowując: Coaching to zupełnie oddzielna dyscyplina nauki i metoda wsparcia dla zdrowych psychicznie ludzi pragnących zaangażować się w proces wprowadzania zmian w swoje życie.

CDN....

powrót na górę