Menu
logo irlandia.ie

Prezydent – gej – jest OK!

Społeczeństwo irlandzkie od roku 1993, czyli od czasu kiedy homoseksualizm stał się legalny, przeżyło transformację. Przed rokiem 1993 osoby homoseksualne uprawiając seks miały świadomość, że łamią prawo.

Powodowało to w psychice przeciętnego geja niesamowite spustoszenie, gdyż w Irlandii przestrzegało się i przestrzega prawa. Do tej pory homoseksualna część społeczeństwa odbija sobie "lata stracone". Głównie mężczyźni w wieku lat 45+ korzystają z uciech jakie przyniosło zalegalizowanie homoseksualizmu. Kilka barów i dyskotek gejowskich pęka w szwach w każdy weekend. Są otwarte każdego dnia a i w tygodniu bardzo często są wypełniane. Regularnie można spotkać, poznać i zaprzyjaźnić się z panami w starszym wieku 50/60+ opowiadającymi o dawnych "nielegalnych" czasach. Gdy byli młodzi nie mogli, więc teraz korzystają. W większości dublińskich dyskotek czy klubów „straight” na nikim nie robi żadnego wrażenia para chłopców czy dziewczyn bawiących się razem. Wizyta w gejowskim barze jest pozytywnie szokującą atrakcją turystyczną dla osób przyjeżdżających z Polski.

 

W irlandzkim społeczeństwie, pośrednio dzięki panu Norrisowi, który dokonał rewolucji, panuje świadomość, że nie ma ani jednej rodziny, w której nie byłoby bliższego lub dalszego członka należącego do grupy LGBTQ – czyli lesbijki, geja, osoby biseksualnej, transseksualnej czyli „pedała”. Każdy może się pochwalić, że brat, siostra, wujek, ciocia, dziadek czy bratanek jest lesbijką lub gejem. Nikt się tego nie wstydzi i nic z tego tytułu się nie dzieje. Nie powoduje to na osobach w rodzinie żadnej reakcji, chyba, że „OH – WOW! Congratulations on your coming out! We love you!!!” – Czyli w tłumaczeniu: „O! Gratulacje z okazji wyjścia z szafy! Kochamy Cię!!!

Z okazji „coming-out-u” zaprasza się rodzinę, przyjaciół i znajomych i odbywa się świetna impreza!

Dostęp do informacji jest powszechny a tematów tabu nie ma.

t-shirts

Społeczeństwo irlandzkie z końcem lat 1980-tych wyzwoliło się spod reżimu kościoła katolickiego. Polska w tym samym czasie wyzwalalła się spod reżimu komunistycznego. Obecnie kościoły w Irlandii są puste. Z wyjątkiem polskich.

 

Jak podchodzą Irlandczycy do wizji prezydenta geja?

Dla większej części społeczeństwa irlandzkiego nie ma znaczenia seksualność polityka, czy urzędnika państwowego. Ponad 80% Irlandczyków akcpetuje związki partnerskie wprowadzone 1. stycznia 2011. Często w urzędach można spotkać tęczowe flagi przy biurkach osób należących do grupy LGBTQ. Dublin City Council na kilka tygodni przed „Pride Week” rozwiesza na swój koszt tęczowe flagi na słupach wzdłuż rzeki Liffey.

Gay president? – „why not?” Gej-prezydent – czemu nie? Często pada odpowiedź.

 

Szczególnie w obecnej chwili kiedy rządząca partia dramatycznie traci poparcie NIEZALEŻNY kandydat David Norris ma największe szanse. Jest kontrowersyjny i cieszy się największym bo 27%-wym poparciem społecznym. W Irlandii nie można mieć programu takiego jak inni. Trzeba być oryginalnym i czymś wyjątkowym się wyróżniać. Żaden z pozostałych kandydatów nie ma tak wielkich szans. Media irlandzkie szeroko komentują wyniki najnowszego sondażu.

Głosy społeczeństwa są bardzo podobne: „doświadczony polityk, udowodnił, że potrafi mieć własne zdanie, strategię i sposób realizacji, potrzebujemy go”. Przy „jałowości” przedstawicieli największych irlandzkich partii i pełnej akceptacji seksualności Davida Norrisa, społeczeństwo irlandzkie oczekuje głównie zmian i poprawy sytuacji gospodarczej na lepszą.

 

Społeczeństwo irlandzkie jest zjednoczone, panuje duch patriotyczny, dba się o wspólny narodowy interes, którym jest przyszłość Irlandii. Są to nadrzędne wartości. W społeczeństwie istnieje tolerancja i akceptacja dla związków partnerskich a także adopcji dzieci. Małżeństwa jednopłciowe i adopcja dzieci, to tylko kwestia czasu. Nie chodzi tutaj o rewolucję, lecz akceptację sytuacji istniejącej: par homoseksualnych żyjących razem i wspólnie wychowujących dzieci.

W miejscu pracy nie istnieje dyskryminacja ze względu na seksualność. Często istnieje nienamacalna dyskryminacja imigrantów, m.in. Polaków, czy osób o innych kolorach skóry.  

Ale gej? – Jest OK.!


Polonijne media – poza portalem IRLANDIA.IE - jeszcze milczą.

Polacy w Dublinie na pytanie w wywiadzie dla portalu  IRLANDIA.IE:

„Co sądzisz o kandydacie-geju na prezydenta w Irlandii?” odpowiadają:

- „no i dobrze, niech będzie prezydentem i gej, a co mnie to obchodzi” (Dominik 30 lat)

- „gej? A może być gej albo lesbijka, żyjemy w XXI-szym wieku” (Anna 46 lat)

- „nie mam nic przeciwko gejom, pracuję z dwoma gejami, wspaniali znajomi, każdy ma równe szanse” (Tomek 31 lat).

Ostatnio zmienianywtorek, 11 styczeń 2011 15:16
Więcej w tej kategorii: « Burnt Cock ME Dla znudzonych życiem »
powrót na górę